Śledź mój Fanpage!

Startup Sprint – czyli znajdź e-pomysł na konkretny temat [wywiad]

28 września, 2012 08:00, brak komentarzy

W Polsce najpopularniejszą imprezą w kontekście startupów jest Startup Weekend, która jest idealna dla osób początkujących w e-biznesie. Jednak parę kroków dalej człowiek chce czegoś więcej. Np. skupienia się na konkretnej branży. Dobrym wstępem będzie Startup Sprint. Rozmawiam z organizatorem imprezy, Tomkiem Czaplińskim z LMS Invest, o imprezie i nie tylko. Zapraszam.

Małe expose o Startup Sprint? 🙂

Startup Sprint to nowy rodzaj wydarzenia dedykowanego branży startupowej. Głównie ze względu na to, że pojedynczy event skupia się na jednej dziedzinie. Dzięki temu uczestnicy mogą liczyć na wsparcie sporego grona mentorów związanych z konkretną branżą. Mentorzy bardziej angażują się w pomoc uczestnikom, a ci uzyskują w ten sposób konkretne wsparcie. Tego często brakuje na podobnych imprezach tego typu.

Czym Wasza impreza różni się od Startup Weekend? Jakie są różnice i dodatkowe korzyści?

Główną różnicą w porównaniu ze Startup Weekendem jest nakierowanie imprezy na konkretne tematy. Uczestnicy dotychczasowych wydarzeń mogli skupić się na tematach związanych z finansami, zdrowiem, sportem, rolnictwem, młodością czy kulturą. Dzięki mocnemu sprofilowaniu imprezy mogliśmy zaproponować uczestnikom dostęp do konkretnej branżowej, przydatnej do realizacji ich projektów wiedzy.

Jak w kilku puntach wygląda agenda imprezy Startup Sprint?

Startup Sprint rozpoczynamy w piątek wieczorem pitchami i pizzą. Od tego momentu rozpoczyna się praca nad produktem. W sobotę i niedzielę pracujemy wspólnie nad projektami, uczestnicy mają dostęp do mentorów, następuje wymiana myśli i spostrzeżeń. Pod koniec dnia w niedzielę, każdy ma możliwość zaprezentowania tego, co stworzył podczas weekendu. Na koniec rozdajemy uczestnikom drobne upominki i kończymy wydarzenie z przeświadczeniem, że spędziliśmy produktywnie weekend. Nie dla wszystkich koniec wydarzenia oznacza koniec pracy nad projektem. Jeśli konkretny zespół mocno się zaangażuje, a pomysł dobrze rokuje, zespół może liczyć na dalsze wsparcie ze strony organizatorów, inwestorów oraz samych mentorów.

LMS InvestPodaj proszę kilka udanych przykładów z imprezy, które już atakują break-even-point?

Świetnym przykładem jest Sellbox. Chłopaki rozpoczęli pracę nad produktem właśnie na Startup Sprint Finanse. Następnie wstąpili do akceleratora Huge Thing, a teraz mają gotowy produkt, który ma bardzo duże szanse na to, aby odnieść sukces.

Warto tutaj wspomnieć  również o QQ Notes czy Sprzedam Byka, które nie powstały na imprezie, ale dzięki zdobytych podczas Startup Sprintów kontaktach oraz wsparciu mentorów bardzo mocno się rozwinęły.

Ok. To może pogadajmy chwilę o motywacji. Jaka jest Twoim zdaniem przewaga własnej firmy nad pracą w „corpo”?

Przede wszystkim niezależność. Do tego dochodzi kwestia samorealizacji, możliwości decydowania o kierunkach swojego rozwoju i spełniania marzeń. Taka jest prawda – niemal każdy w którymś momencie życia chce rozwinąć skrzydła i spróbować swoich sił w biznesie. A tworzenie startupów podczas takich wydarzeń jak Startup Sprint, to dobry początek do realizacji takich właśnie zamierzeń.

A czy ludzie nie boją się naszego Państwa w kontekście własnej firmy? Co jest główną przeszkodą?

Boją się jak najbardziej. Ludzie bardzo negatywnie wypowiadają się na temat braku przychylności państwa do realizacji postaw przedsiębiorczych, jednakże moim zdaniem, największym problemem wcale nie są podatki czy ZUSy. Największym problemem jest brak wiedzy ludzi, którzy myślą o własnym biznesie. Wiedzy na temat prowadzenia biznesu, rynkowych realiów czy też aspektów prowadzenia własnej firmy. Dużym problemem jest również niechęć do przesuwania własnych granic. Strach przed wyzwaniami i nieznanym często sprawia, że decydujemy się na z pozoru bezpieczną posadę w cudzej firmie.

Co takiego fajnego jest w tym, że biznes można zrobić „w sieci”?

Przede wszystkim nieograniczony dostęp do potencjalnych konsumentów. W Internecie jest mnóstwo osób mających potrzeby, które do tej pory nie zostały jeszcze zaspokojone lub nie mają świadomości, że takie potrzeby mają. Inną korzyścią działania w sieci jest możliwie łatwy dostęp do mentorów, którzy mogą nam w prowadzeniu biznesu pomóc – udzielając finansowego lub merytorycznego wsparcia.

Startup Sprint

fot. Paweł Kusiciel

Co byś powiedział osobom, które dopiero zaczynają i mówią „nie mam kasy na programistę”?

Naucz się programować lub skorzystaj z darmowych rozwiązań dostępnych w sieci. Ewentualnie znajdź programistę, który będzie wspólnikiem w Twoim biznesie i pomoże zbudować Ci podstawy dla Twojego serwisu/aplikacji. Zakładając swoją firmę należy pamiętać i powtarzać jak mantrę, że nie ma czegoś takiego jak problem, którego nie można pokonać. Wszystko można zrealizować – wystarczy tylko dobre nastawienie.

Gdzie poza imprezami ludzie mogą się uczyć biznesu w sieci? Jak to robić?

Jest bardzo dużo książek, artykułów, podcastów, videocastów, z których możemy się dowiedzieć jak rozpocząć własny biznes. Zdajemy sobie sprawę, że znalezienie jednego uniwersalnego miejsca nie jest proste, dlatego Arek Hajduk i Michał Olszewski rozpoczęli nagrywanie odcinków w ramach projektu ZapytajVC.pl, w których to opisują metodykę lean canvas oraz inne aspekty tworzenia startupu. Jeśli ktoś nie wie od czego zacząć, jest to jeden z wielu punktów zaczepienia.

Startup Sprint

fot. Paweł Kusiciel

Coś z mojej działki, jakby ktoś z pistoletem spytał „klient czy produkt?”, to co wybierzesz i dlaczego?

Zdecydowanie klient i to staramy się promować na Startup Sprint. Klient jedną potrzebę może zaspokoić wieloma produktami. Dbałość o klienta i dostosowywanie do niego rozwiązań, pozwala na osiągnięcie sukcesu w biznesie. Posiadanie nawet bardzo dobrego produktu bez odpowiedniego podejścia do klienta w kontekście opieki nad nim i choćby samej sprzedaży, nie doprowadzi do zwiększenia się gotówki na koncie.

Czy jakiekolwiek metodologie wdrażania produktu w startupie mają na dłuższą metę sens?

Szczerze mówiąc to nie wiem. Nie wiem czy ktokolwiek byłby w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Wielkie biznesy były tworzone bez jakichkolwiek metodyk, opierając się jedynie na zdrowym rozsądku i intuicji. Metodologie / metodyki są przydatne, jednak nie można im ślepo ufać i podporządkowywać całkowicie organizacji pod konkretny model tworzenia produktu czy biznesu.

No to jeszcze raz… od czego zacząć przygodę ze startupem lub firmą w sieci?

Od pomysłu. Jeśli masz pomysł – zweryfikuj go wśród znajomych, rodziny. Jeśli stwierdzą oni, że może mieć to sens, rozpocznij pracę nad nim i wszędzie tam gdzie możesz, weryfikuj jego przydatność dla klienta końcowego, poprawiaj produkt, dyskutuj o nim, znowu poprawiaj, aż w końcu będziesz miał takie MVP, które można będzie spróbować umieścić na rynku i zacząć sprzedawać.

Popieram! Gdzie jest startupowa stolica Polski? Wro, wro… 🙂

POZNAŃ!!

Wiedziałem, że Poznań 🙂 dzięki Tomku za wywiad i zapraszam wszystkich na Startup Sprint!

A Wy na jakie imprezy uczęszczacie, oprócz tych z procentami?

http://productlabs.co/wp-includes/SimplePie/XML/Declaration